logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Paleo jadłospis 28-07-2014

Slide
Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Tagi

Paleo jadłospis 28-07-2014

2014_paleo-jadlospis28.072.jpg

Pierwszy dzień w pracy po urlopie… co za dramat! I tak od razu 8:00-20:00. Po południu myślałam, że nie dotrwam końca (zmęczenie mózgu i zmęczenie żebrem). Kiedy lecę w ciągu pracowym jakoś jestem zaadaptowana i lekko (może nie tak całkiem, ale lżej) przychodzi mi pracowanie po 12h. Po urlopie tolerancja na pracę wyraźnie spadła. Pacjent za pacjentem, ani chwili wytchnienia, kiedy jeden wychodził 5min wcześniej, następny już pojawiał się w gabinecie nie czekając na wezwanie. Miałam nadzieję, choć na te 5min, a kiedyś ich nie potrzebowałam.

Pobudka 6:30 i rytuał z przed urlopu: kofi, śniadanko, szykowanie boxów do pracy, ogarnianie twarzy i włosów. Kawa jakoś tak już mi nie smakuje jak przed urlopem, a poza tym odkryłam że powodowała zgagi. Jedna z rana szkody nie robi, ale druga po południu często przelewa szalę kwasów. Na urlopie czułam się świetnie, cisza i spokój w żołądku i gardle. Tam piłam tylko 1 kawę rano. Tu w rzeczywistości pracowej często pijam 2 i często po południu czuję „coś” w gardle. Zatem BASTA z kawą, zostaje tylko poranna.

Śniadanie to już standardowo jaja i oczywiście z pozostałą z Włoch salami. Do pracy zapakowałam karczek (usmażony rano), sałatkę z pomidorów, rukoli i bazylii, borówki, banany.

Dzisiaj w pracy:

  • Dostałam z wdzięczności bombonierkę 🙂 Bardzo to miłe – lubię takie gesty. Przy okazji przypomniały mi się słowa kogoś na FB kiedy publikowałam zdjęcie ze składem bombonierki Lindta. „Wiedząc jaki jest skład takiej bombonierki – wydaje się być nietaktem komuś ją podarować”. Ale ja wiem, że to był gest z wdzięczności i bardzo dziękuję 🙂
  • Masa pacjentów, sami weseli ludzie. Każdy pacjent to nowa, ciekawa, czasami smutna historia. Tak bardzo chciałabym wszystkim pomóc.
  • Na koniec przyszła osoba, którą zapytałam „co się stało z tą zbędną masą ciała, gdzie się podziała?” – taki żart, ale komplement! Szacunek i podziw za siłę, wolę, walkę i wytrwałość. Odchudzanie to droga wyboista, pełna niespodzianek, pokus, upadków, wzlotów, radości i smutków. Nagrodą jest zdrowie, radość i poczucie ogromnej wewnętrznej mocy do działania i zdolności do przenoszenia gór. Bo jeśli to się udało to już wszystko się w życiu uda!!

Po pracy, pojechałam zatankować. Jak blondynka stanęłam przy dystrybutorze. Ale jakie paliwo ja mam teraz zalać? Pierwszy raz w życiu leję disla, hmmm i jak się ten wlew paliwa otwiera i dlaczego teraz po prawej a nie po lewej stronie dystrybutora 🙂 Takie dylematy po zmianie auta. Tyle lat….. człowiek się przyzwyczaja, a auto to jakaś taka drugorzędna rzecz dla mnie. Ważniejszy jest ROWER 🙂 Tak sobie tankując – myślę „nie zamknęłam studia”. Więc wróciłam sprawdzić. Okazało się, że zamknęłam. SZCZYT ZMĘCZENIA. Weszłam do domu 20:30, siadłam na kanapie i zasnęłam. O 21:3 0 obudziłam się na czytanie bajek Krzychowi.

Pierwsze dni w pracy po urlopie bywają ciężkie…

JADŁOSPIS:

7:00 ŚNIADANIE: 4 jaja na salami (nie pamiętam ze zmęczenia czy zjadłam warzywa).

13:30 OBIAD w pracy: karczek z grilla, sałatka z rukoli, pomidora, bazylii. Borówki.

19:00 PODWIECZOREK: banan, garść orzechów nerkowców.

22:00 KOLACJA: surowa wędlina, salami, ser włoski, wino 🙂

1:00 SPANIE :/

FOTOSTORY:

Śniadanie: 4 jaja na salami + masło:

2014_paleo jadlospis(28.07)3Boxy do pracy:

2014_paleo jadlospis(28.07)4Obiad w pracy: karczek z grilla, sałatka z rukoli, pomidora, bazylii. Borówki:

2014_paleo jadlospis(28.07)52014_paleo jadlospis(28.07)6

2014_paleo jadlospis(28.07)72014_paleo jadlospis(28.07)8

Z ciekawości wykonałam sobie analizę składu ciała po powrocie z Dolomitów. Jadłam niskowęglowodanowo, czasami owoce, co widać w moich urlopowych paleo-jadłospisach, sporo jeździłam na rowerze, a mięśni przybyło, spadła również tkanka tłuszczowa. SUPER 🙂 choć już wyglądam chyba chudo… ale czuję się świetnie 🙂

2014_paleo jadlospis(28.07)102014_paleo jadlospis(28.07)11

Ważne informacje – zapoznaj się nim zastosujesz czy skopiujesz. 

Paleo jadłospis 28-07-2014 Ajwen Dieta

Autor



Iwona Wierzbicka

Pierwszy dzień w pracy po urlopie… co za dramat! I tak od razu 8:00-20:00. Po południu myślałam, że nie dotrwam końca (zmęczenie mózgu i zmęczenie żebrem). Kiedy lecę w ciągu pracowym jakoś jestem zaadaptowana i lekko (może nie tak całkiem, ale lżej) przychodzi mi pracowanie po 12h. Po urlopie tolerancja na pracę wyraźnie spadła. Pacjent za pacjentem, ani chwili wytchnienia, kiedy jeden wychodził 5min wcześniej, następny już pojawiał się w gabinecie nie czekając na wezwanie. Miałam nadzieję, choć na te 5min, a kiedyś ich nie potrzebowałam.

Pobudka 6:30 i rytuał z przed urlopu: kofi, śniadanko, szykowanie boxów do pracy, ogarnianie twarzy i włosów. Kawa jakoś tak już mi nie smakuje jak przed urlopem, a poza tym odkryłam że powodowała zgagi. Jedna z rana szkody nie robi, ale druga po południu często przelewa szalę kwasów. Na urlopie czułam się świetnie, cisza i spokój w żołądku i gardle. Tam piłam tylko 1 kawę rano. Tu w rzeczywistości pracowej często pijam 2 i często po południu czuję „coś” w gardle. Zatem BASTA z kawą, zostaje tylko poranna.

Śniadanie to już standardowo jaja i oczywiście z pozostałą z Włoch salami. Do pracy zapakowałam karczek (usmażony rano), sałatkę z pomidorów, rukoli i bazylii, borówki, banany.

Dzisiaj w pracy:

  • Dostałam z wdzięczności bombonierkę 🙂 Bardzo to miłe – lubię takie gesty. Przy okazji przypomniały mi się słowa kogoś na FB kiedy publikowałam zdjęcie ze składem bombonierki Lindta. „Wiedząc jaki jest skład takiej bombonierki – wydaje się być nietaktem komuś ją podarować”. Ale ja wiem, że to był gest z wdzięczności i bardzo dziękuję 🙂
  • Masa pacjentów, sami weseli ludzie. Każdy pacjent to nowa, ciekawa, czasami smutna historia. Tak bardzo chciałabym wszystkim pomóc.
  • Na koniec przyszła osoba, którą zapytałam „co się stało z tą zbędną masą ciała, gdzie się podziała?” – taki żart, ale komplement! Szacunek i podziw za siłę, wolę, walkę i wytrwałość. Odchudzanie to droga wyboista, pełna niespodzianek, pokus, upadków, wzlotów, radości i smutków. Nagrodą jest zdrowie, radość i poczucie ogromnej wewnętrznej mocy do działania i zdolności do przenoszenia gór. Bo jeśli to się udało to już wszystko się w życiu uda!!

Po pracy, pojechałam zatankować. Jak blondynka stanęłam przy dystrybutorze. Ale jakie paliwo ja mam teraz zalać? Pierwszy raz w życiu leję disla, hmmm i jak się ten wlew paliwa otwiera i dlaczego teraz po prawej a nie po lewej stronie dystrybutora 🙂 Takie dylematy po zmianie auta. Tyle lat….. człowiek się przyzwyczaja, a auto to jakaś taka drugorzędna rzecz dla mnie. Ważniejszy jest ROWER 🙂 Tak sobie tankując – myślę „nie zamknęłam studia”. Więc wróciłam sprawdzić. Okazało się, że zamknęłam. SZCZYT ZMĘCZENIA. Weszłam do domu 20:30, siadłam na kanapie i zasnęłam. O 21:3 0 obudziłam się na czytanie bajek Krzychowi.

Pierwsze dni w pracy po urlopie bywają ciężkie…

JADŁOSPIS:

7:00 ŚNIADANIE: 4 jaja na salami (nie pamiętam ze zmęczenia czy zjadłam warzywa).

13:30 OBIAD w pracy: karczek z grilla, sałatka z rukoli, pomidora, bazylii. Borówki.

19:00 PODWIECZOREK: banan, garść orzechów nerkowców.

22:00 KOLACJA: surowa wędlina, salami, ser włoski, wino 🙂

1:00 SPANIE :/

FOTOSTORY:

Śniadanie: 4 jaja na salami + masło:

2014_paleo jadlospis(28.07)3Boxy do pracy:

2014_paleo jadlospis(28.07)4Obiad w pracy: karczek z grilla, sałatka z rukoli, pomidora, bazylii. Borówki:

2014_paleo jadlospis(28.07)52014_paleo jadlospis(28.07)6

2014_paleo jadlospis(28.07)72014_paleo jadlospis(28.07)8

Z ciekawości wykonałam sobie analizę składu ciała po powrocie z Dolomitów. Jadłam niskowęglowodanowo, czasami owoce, co widać w moich urlopowych paleo-jadłospisach, sporo jeździłam na rowerze, a mięśni przybyło, spadła również tkanka tłuszczowa. SUPER 🙂 choć już wyglądam chyba chudo… ale czuję się świetnie 🙂

2014_paleo jadlospis(28.07)102014_paleo jadlospis(28.07)11

Ważne informacje – zapoznaj się nim zastosujesz czy skopiujesz. 

Paleo jadłospis 28-07-2014 Ajwen Dieta

Autor

Iwona Wierzbicka
28 lipca 2014

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Taka byłam – zdjęcia Iwony

Taka byłam i tak się zmieniałam. Zawsze uśmiechnięta choć na twarzy kompletnie inna. Podobno kobieta zmienną jest, a ja lubię zmiany. W swoim życiu byłam blondynką, rudą, kasztanową, miałam wszystkie długości włosów z wyjątkiem bycia…

WIĘCEJ >

4 dni bez FaceBooka – dacie radę?

Siła nawyku jest ogromna, charakterystyczny ruch dłoni, włącz telefon, najedź na ikonę, chcesz czy nie chcesz mimowolnie już tam jesteś. Do tego ta cholerna ciekawość, ile mam lików

WIĘCEJ >

Wakacje z dietą paleo – Włochy i Chorwacja 2014

Po Węgrzech pojechaliśmy do Chorwacji i do Włoch. Pierwszym przystankiem była wyspa KRK, miejscowość Stara Baśka. Miejscowość na końcu wyspy. Wybrałam palcem po mapie i pojechaliśmy. Dobrze, że mieliśmy namiot bo okazało się, że w…

WIĘCEJ >

Dieta Paleo – dieta naszych praprzodków – dla Radia Opole

Dieta PALEO w skrócie to: mięso, ryby, owoce morza, jaja, grzyby, orzechy, warzywa, owoce, miód.

WIĘCEJ >