logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Porównywanie się do innych nie jest budujące!

Slide
Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Tagi

Porównywanie się do innych nie jest budujące!

iwona-wierzbicka-ajwendieta.jpg

Czasami tak mam, że myślę sobie że jestem do niczego, że sobie nie radzę, że wszystko mnie przytłacza, że po burzy przychodzi gradobicie, a kiedy się lekko przejaśniło znów zapowiedzieli ochłodzenie… później czytam te swoje motywatory na monitorze i jest trochę lepiej (mój monitor jest obklejony karteczkami, są tam złote myśli i cele na 2015r żeby nie zbaczać z drogi).

Patrzę w lustro i mówię do siebie „jestem za… wierzę w siebie, jestem dumna z samej siebie, robię swoje, nie patrzę na innych…”

Zauważyłam, że najgorsze co może być to porównywanie się do innych, patrzenie na sukcesy innych i umniejszanie swoich, porównywanie się jest naaajgorsze, demotywuje, podcina skrzydła, przecież nie można robić tego wszystkiego co 10 innych fantastycznych ludzi łącznie + coś ponad to…

Skąd to porównywanie? A czy przypadkiem w dzieciństwie rodzice nie mówili, patrz jaka ta Agnieszka jest zdolna, a ty się uczyć nie chcesz, patrz jak inne dzieci się grzecznie bawią, patrz tym to się powodzi, patrz jak Zosia ładnie się ubrała… (itd). Zastanawiam się czy to nie jest pewnego rodzaju piętno, które nosi się całe życie?

Kolejna karteczka na monitor „rób swoje, nie patrz na innych, jesteś świetna w tym co robisz, inna od pozostałych, wyjątkowa, inni, to inni 🙂 a ty to ty, ktoś Cię lubi, kocha, szanuje, podziwia właśnie dlatego że ty to ty”!! No 🙂

(fot. by Arkadiusz Kornacki)

Posty powiązane:

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.


Autor



Iwona Wierzbicka

Czasami tak mam, że myślę sobie że jestem do niczego, że sobie nie radzę, że wszystko mnie przytłacza, że po burzy przychodzi gradobicie, a kiedy się lekko przejaśniło znów zapowiedzieli ochłodzenie… później czytam te swoje motywatory na monitorze i jest trochę lepiej (mój monitor jest obklejony karteczkami, są tam złote myśli i cele na 2015r żeby nie zbaczać z drogi).

Patrzę w lustro i mówię do siebie „jestem za… wierzę w siebie, jestem dumna z samej siebie, robię swoje, nie patrzę na innych…”

Zauważyłam, że najgorsze co może być to porównywanie się do innych, patrzenie na sukcesy innych i umniejszanie swoich, porównywanie się jest naaajgorsze, demotywuje, podcina skrzydła, przecież nie można robić tego wszystkiego co 10 innych fantastycznych ludzi łącznie + coś ponad to…

Skąd to porównywanie? A czy przypadkiem w dzieciństwie rodzice nie mówili, patrz jaka ta Agnieszka jest zdolna, a ty się uczyć nie chcesz, patrz jak inne dzieci się grzecznie bawią, patrz tym to się powodzi, patrz jak Zosia ładnie się ubrała… (itd). Zastanawiam się czy to nie jest pewnego rodzaju piętno, które nosi się całe życie?

Kolejna karteczka na monitor „rób swoje, nie patrz na innych, jesteś świetna w tym co robisz, inna od pozostałych, wyjątkowa, inni, to inni 🙂 a ty to ty, ktoś Cię lubi, kocha, szanuje, podziwia właśnie dlatego że ty to ty”!! No 🙂

(fot. by Arkadiusz Kornacki)

Posty powiązane:

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.


Autor

Iwona Wierzbicka
29 marca 2015

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Martwienie się jest bez sensu!

Tak, tak wiem… No łatwo się mówi, ale co nam daje martwienie? Tracenia czasu!! Sytuacja z wczoraj…. Budzę się rano, a tu -6 st. C na zewnątrz, wczoraj miałam dzień z pacjentami, a więc dzień…

WIĘCEJ >

Kilka słów o samotności w diecie

Odwiedzasz ciocię raz na rok. Wszyscy się cieszą, że schudłeś, ale obserwują, czy się złamiesz i zjesz kawałek torcika... Znasz to?

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 22-07-2014 urlopowo Alpy

Poranek ponury… Przywitał nas deszczem… Drugi dzień w deszczu!! O NIE!! nuda od rana. Kolejny raz długie śniadanie, kawowanie się, marzenia o rowerze na Gran Canarii w styczniu. Teraz mamy słabą kondycję, ale do stycznia…

WIĘCEJ >

Postanowienia noworoczne – koniec 2017 roku

Koniec roku to u wielu osób czas postanowień noworocznych, ale również i podsumowania roku. Zatem i ja coś dorzucę w tym temacie. Zawsze lubiłam coś podsumowywać i przeliczać, tak jak w 2014 roku. Później chyba…

WIĘCEJ >